piątek, 5 czerwca 2015

Rozdział 7

Lottie's Pov.
Obudziłam się rano z ogromnym bólem głowy i w dodatku nie w swoim pokoju. Szybko zerwałam się z łóżka na którym spałam, ale pożałowałam tego i upadłam na podłogę, ponieważ zakręciło mi się w głowie. Wstałam i zauważyłam moje ubrania na krześle obok, spojrzałam na siebie w lustrze. Jestem na kacu, nie w swoim pokoju, nie w swoich ciuchach i jeszcze niczego nie pamiętam.
Gdzie ja do cholery jestem ?!
Ubrałam się w to w czym byłam wczoraj na imprezie u Nialla, wyszłam z pokoju i poznałam cały dom ... tak jestem u Niallera. Usłyszałam na dole jakieś hałasy, postanowiłam tam zejść co było ciężkie jak już wspomniałam byłam na strasznym kacu. W domu panował straszny bałagan, ale nie było żywej duszy. Weszłam do kuchni gdzie Ni krzątał się i szukał czegoś.
- Hej - odezwałam się cicho - co się wczoraj działo ?
Nie odpowiedział, tylko spojrzał się na mnie jakby chciał mnie zabić.
KURWA, co ja wczoraj zrobiłam ?!
Niepewnie usiadłam i patrzyłam co robi mój przyjaciel
- Nie obrzydzasz mnie - odezwał się po chwili
- Co ? - zapytałam lekko zdziwiona
- Wczoraj jak się upiłaś "wyrzuciłaś mi wszystko" - przestał na chwilę i powiedział to robiąc znak palcami - Nie obrzydzasz mnie .... a i nie jestem z Ash.
- Przepra... - Niall przerwał mi okrzykiem zadowolenia, znalazł to czego szukał od początku, czyli tabletek, podał mi jedną i szklankę wody.
- Nie przepraszaj
Łyknęłam tabletkę i oznajmiłam Niallowi, że wychodzę.

***
Przez cały dzień spałam, zastanawiałam się dlaczego Ni był na mnie zły. Może powiedziałam coś więcej, wiem tyle, że na pewno coś przede mną ukrył. Wyjrzałam przez okno, żeby zobaczyć jak mój crush * obściskuje się z jakąś dziewczyną w różowej mini, na wysokich szpilkach i blond, długimi włosami. Zażenowana zasłoniłam okno i opadłam na łóżko.
Dlaczego on jest takim kobieciarzem ? Nic nie robi tylko się pieprzy.
Trochę zdziwiłam się na to co "mówi" moje wnętrze, bo przecież wiem jaki on naprawdę jest.

___

Witam serdecznie (#TakOficjalnie)
Przepraszam, że ten rozdział jest krótki i tak długo go nie publikowałam, ponieważ myślałam, że
dopisze coś do tego, ale kompletnie nie mam weny. Mam nadzieję, że choć trochę się podoba.

4 komentarze:

  1. Jest świetny :) Czekam na next i jeżeli miałabyś chwilkę ,to zapraszam do mnie ;). http://im-loser-baby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetny :) Czekam na next i jeżeli miałabyś chwilkę ,to zapraszam do mnie ;). http://im-loser-baby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozdział, tylko szkoda ze taki krótki, czekam na next! @favniallx

    OdpowiedzUsuń