czwartek, 23 lipca 2015

Rozdział 12.

Wczorajszy dzień był naprawdę fajny. Dołączył do nas nawet trener, ale musieliśmy obiecać, że nikomu nie powiemy. Biegaliśmy po całym hotelu, wybiegaliśmy na boisko, aby chwilę odpocząć chociaż było to 'nielegalne'*. Dopiero po 2h postanowiliśmy iść do sali kinowej. Chłopcy jak zwykle uparli się na horror - Obecność - kiedy w matkę wstąpił duch myślałam, że się posikam. Jak już kiedyś wspominałam nienawidzę horrorów. Ale żeby nie było oglądaliśmy 'romantyczne ścierwo' - Gwiazd Naszych Wina - widziałam ten film miliony razy, ale i tak zamoczyłam Niallowi koszulkę.

- Wstawaj ! WSTAWAJ ! - krzyknęła jakaś osoba, ale nie chciało mi się otworzyć oczu aby sprawdzić kto to.
- Nieee ! Chcę zostać w łóżkuuu. - zakryłam głowę poduszką
- Okey, jeśli nie chcesz iść do Disney Landu, to nie.
- Co ?! - gwałtownie się zerwałam
- Idziemy do Disney Landu ! - Perrie podniosła ręce do góry

Otworzyłam szeroko oczy, nigdy tam nie byłam. Zawsze tego chciałam, ale moim rodzicom jakoś nie było po drodze. To było spełnieniem moich dziecięcych marzeń. Pędem pobiegłam do łazienki, wzięłam prysznic umyłam włosy, zrobiłam siku, umyłam zęby i zrobiłam lekki makijaż.
Ubrałam jeansowe szorty, kremową koszulkę i w tym samym kolorze vansy. Do tego założyłam naszyjnik- łapacz snów - i opaskę z uszami kota. Jak na październik wciąż było bardzo ciepło, to mnie właśnie zadziwiało. Do kremowego plecaka wrzuciłam telefon portfel, i słone paluszki w razie gdybym zgłodniała.


Spojrzałam zdziwiona na Perrie, która dopiero się malowała.
- El szybciej, bo się spóźnimy !
- Spokojnie mamy jeszcze godzinę, tak szybko wbiegłaś do łazienki, że nie zdążyłam ci powiedzieć. - spojrzałam na nią i opadłam na łóżko, wyciągnęłam telefon z plecaka i przewijałam Instagrama.

- Możemy iść - powiedziała dziewczyna po 45 minutach
- Nie mogę się doczekać !  - skakałam po całym korytarzu
- Zachowujesz się jak dziecko - powiedział żartobliwie Zen, kiedy do nas dołączył
- Mówi to punk chłopak, który bawił się w berka - zaśmiałam się, a on tylko pokręcił głową - wiesz gdzie jest Niall ?
- Nie wiem, jak wczoraj wróciliśmy z sali kinowej, mówił coś o jakiejś lasce, wszedł do łazienki, a potem wyszedł i do teraz  go nie widziałem - wzruszył ramionami
- Ouch - trochę zabolało, widząc mój wyraz twarzy Perrie w pocieszeniu potarła moje ramie

Zebraliśmy się wszyscy wokół autokaru i po kolei do niego wchodziliśmy. Po chwili siedzieliśmy na miejscach, a trener zapytał czy wszyscy są. Trochę zdziwiło mnie to, że nikt nie zgłosił nieobecności Nialla. Po około 30 minutach jazdy wysiedliśmy pod Disney Landem. Czułam, że zaraz rozsadzi mnie coś od środka, zawsze o tym marzyłam, a teraz mam to na wyciągnięcie ręki.
Czekaliśmy chwilę w kolejce, a chwilę potem byliśmy już w centrum 'bajki'. Mogliśmy iść gdzie chcemy, a dokładnie za 6h mamy stać w tym samym miejscu co teraz. Zen, Perrie i ja trzymaliśmy się razem, ale było to dla mnie trochę nie zręczne ponieważ nie szczędzili sobie czułości. Wychodząc z kolejki górskiej zauważyłam blond czuprynę, wszędzie bym ją rozpoznała.
- Pan 'BrakWyjaśnieńSwojegoZniknięcia' w końcu raczył się pojawić - powiedziałam gdy znalazłam się tuż obok
- Musiałem coś załatwić - chciał mnie pocałować ale się odsunęłam
- Chyba zaliczyć - popatrzył na mnie zdezorientowany
- Lola - przerwał na chwilę i przejechał ręką włosy - Coś ty sobie znowu ubzdurała ? Przecież wiesz, że zależy mi do kurwy tylko na tobie ! Nie spędzałbym tyle czasu z tobą gdybym czegoś do ciebie nie czuł, nawet w dzieciństwie mi na tobie zależało !

Nie wiedziałam co powiedzieć więc stanęłam na palcach - pieprzone 165cm - i czule go pocałowałam, co szybko odwzajemnił.

- Dobra, a teraz chodź - pociągnęłam go za sobą
- 'Rzeka strachu' ? - powiedział kiedy znaleźliśmy się tuż obok kolejki
- Nie patrz się tak na mnie, bałam się jechać sama - Nialler zaśmiał się i stanął w kolejce. Podążyłam za nim, a on przytulił mnie od tyłu.
Nie było tak strasznie jak myślałam, ale udawałam, że się boje, aby Niall miał frajdę.

Spacerowaliśmy wraz z naszymi przyjaciółmi, szukając kolejnej atrakcji wartej naszej uwagi. Przystanęłam przy budce z pluszakami, gdzie małe dziecko płakało z powodu leżącego na ziemi loda. Podarowałam mu 2 euro, nie mogłam postąpić inaczej.
- Wygrasz dla mnie pluszaka ? Proszęęę - zwróciłam się do mojego przyjaciela, gdy zobaczyłam wielką Myszkę Mini.
- Oczywiście, baby - przygryzłam wargę na to jak mnie nazwał
Niall podszedł do stoiska, zapłacił 2 euro i dostał 2 piłeczki, aby dostać główną nagrodę musiał zbić 6 puszek. Zrobił to z łatwością, aż nie mogłam w to uwierzyć.
- Proszę możesz wybrać co chcesz - zwróciła się do mnie starsza kobieta, od razu wskazałam na wielką Myszkę Mini, podała mi ją i powiedziała do Niallera - Ma pan wspaniałą i piękną  dziewczynę.
- Właściwie to my ...
- Tak wiem - przerwał mi Niall i podszedł się do mnie przytulić

Nie powiem strasznie mnie to zdziwiło. Szczerze to ta relacja między nami mnie wyniszczała. Tak bardzo go kochałam, ale wiem, że gdybym mu to wyznała wyśmiał by mnie i nasza przyjaźń by się skończyła. Ale to co on robi, mówi mi, że mu na mnie zależy, całuje jakbyśmy byli parą. Wyniszcza mnie to.

Po 6h zabawy, trochę zmieszanej z męczącymi mnie myślami, naprawdę byłam wykończona. Wróciliśmy do hotelu, poszłam się położyć nawet nie przebierając się. Zasnęłam, ale oczywiście nie na długo.
- Lola, czemu ty przez cały dzień śpisz ? Zaraz idziemy na festiwal, a to ostatni dzień, aby wyszaleć się w Paryżu, bo od jutra zaczynają się treningi. - wygłosiła swoją przemowę Perrie.
- Ale ja jestem W-Y-K-O-Ń-C-Z-O-N-A -przeliterowałam jej to
- Wstań, proszę cię .... a wiesz, że zagra tam Ed ? - znowu mnie przekupuje, przecież wie,że go kocham
- Nienawidzę cie za to przekupstwo !  - wolnym krokiem powlokłam się do łazienki.
- Ubierz się ładnie ! - krzyknęła gdy byłam już w łazience. 

Wzięłam prysznic, aby się odświeżyć, a zarazem obudzić. Zrobiłam duże kreski, a usta pomalowałam czerwoną pomadką. Paznokcie pomalowałam na czarno i nakleiłam na nie naklejki z wzorami krzyży. Perrie zrobiła mi fryzurę tj. "wodospad". Ubrałam czarną sukienkę z wycięciami na bokach - kupiłam ją z Niallem przed wyjazdem - jeansową katanę bez rękawów i z przetarciami. Czarne koturny, do kopertówki z motywem Myszki Minnie wrzuciłam telefon, który miał obudowę z tym samym motywem i portfel. Oznajmiłam Perrie, że zejdę na dół i tam na nią poczekam. Wyszłam z pokoju w tym samym czasie co Nialler. Miał ubrany zwykły T-shirt, katanę bez rękawów, czarne rurki i czarne vansy. Włosy miał postawione w czub. Był ubrany tak zwyczajnie, ale nadal seksownie.


- Masz zamiar się tak na mnie gapić, czy w końcu coś powiesz ?
- Wow - powiedział gdy dotarły do niego moje słowa, na co się zaśmiałam. Podeszłam do niego i dałam mu buziaka w policzek, nadal - choć miałam koturny - byłam od niego niższa o 10 cm. 
- Jesteśmy dopasowani - uśmiechnęłam się patrząc na nasze kurtki
- Wyglądamy jak para - zaśmiał się i ruszył do windy

Musiał to powiedzieć ? Dobił mnie jeszcze bardziej, ale kocham sposób w jaki to wypowiedział.

Po 10 minutach wszyscy się zebrali. Dziewczyny wyglądały naprawdę pięknie. Mogę się założyć, że chłopcy nie starali się ze swoim strojem jak płeć przeciwna, no cóż taka natura. Na festiwal szliśmy pieszo, ponieważ odbywał się 5 minut drogi od naszego hotelu. Kolejka była straszliwie długa, ale my nie musieliśmy czekać, gdyż mieliśmy wejściówki VIP. Ed Sheeran gra za 30 minut, więc wszyscy postanowiliśmy znaleść odpowiednie miejsca. Po 15 minutach odnaleźliśmy myślałam, że idealne miejsce, staliśmy za dwójką dość niskich chłopaków. Oczywiście musiały to zniszczyć dwie żyrafy, które prawdopodobnie były ich dziewczynami. 

OKEYYYYY ....

Ed wszedł na scenę, a dziewczyny oszalały. Rozpoczęły się pierwsze brzmienia One. Niestety nic przez te dwa osobniki nie widziałam, jako jedyna, bo wszyscy mieli do kurwy 2 metry ! Gdy próbowałam skakać, poczułam dwa silne ramiona oplatające moją talię, a  zaraz potem moje nogi oderwały się od ziemi.
- Niall mam sukienkę - krzyknęłam na niego kiedy posadził mnie na barkach
- Jak chcesz coś widzieć to się zamknij - odpowiedział patrząc do góry, przewróciłam na to oczami, ale byłam bardzo szczęśliwa - Zostanie ci tak !

Było naprawdę świetnie, śpiewałam razem z moim idolem, kołysząc się i co chwila spoglądając na mojego przyjaciela, w którym coraz bardziej się zakochuje. 

- Chciałbym poprosić na scenę jedną z dziewczyn - dziewczyny zaczęły piszczeć, wyciągały ręce do góry, aby to właśnie ją wybrał, ja tylko przyglądałam się przebiegu akcji - jest to dziewczyna bardzo piękna, ślicznie się uśmiecha jest szatynką - z ust blondynek i brunetek wydobył się dźwięk zawiedzenia - ma brązowe oczy - i kolejne wdychania - jest ubrana w czarną sukienkę - i kolejne - ma ona również wspaniałego chłopaka, który przez cały koncert trzymał ją na swoich ramionach, aby coś widziała.

Ej ? Co ?

Rozejrzałam się dookoła, żadna dziewczyna nie siedziała na barkach chłopaka, szczena mi opadła. 

Niall podszedł pod samą scenę, a ochroniarze pomogli mi na nią wejść. Przytuliłam się do Eda. Przynieśli mi krzesło, na które szybko usiadłam.
- Jak masz na imię ? - Lottie - Piękne imię dla pięknej dziewczyny. Wykonam piosenkę Kiss me, mam nadzieję, że twój chłopak mnie za to nie zabije, bo powiem szczerze wygląda groźnie - zażartował Sheeran, byłam taka szczęśliwa, że nie mogłam niczego powiedzieć.

Settle down with me
Cover me up
Cuddle me in
Lie down with me
And hold me in your arms

Ed podszedł do mnie i objął mnie ramieniem.

And your heart's against my chest, your lips
Pressed to my neck
I'm falling for your eyes, but they don't know me yet
And with a feeling I'll forget, I'm in love now

Kiss me like you wanna be loved
You wanna be loved
You wanna be loved
This feels like falling in love
Falling in love
We're falling in love

Settle down with me
And I'll be your safety
You'll be my lady
I was made to keep your body warm
But I'm cold as the wind blows so hold me in your arms

Oh no
My heart's against your chest, your lips
Pressed to my neck
I'm falling for your eyes, but they don't know me yet
And with this feeling I'll forget, I'm in love now

Kiss me like you wanna be loved
You wanna be loved
You wanna be loved
This feels like falling in love
Falling in love
We're falling in love

Yeah I've been feeling everything, from hate to love
From love to lust, from lust to truth
I guess that's how I know you
So I hold you close to help you give it up

So kiss me like you wanna be loved
You wanna be loved
You wanna be loved
This feels like falling in love
Falling in love
We're falling in love

Kiss me like you wanna be loved
You wanna be loved
You wanna be loved
This feels like falling in love
Falling in love
We're falling in love

Na koniec Sheeran przytulił mnie i dał buziaka w policzek. Kiedy Niall pomagał mi zejść ze sceny powiedział mu, że ma świetną dziewczynę. Mogę się założyć, że byłam czerwona jak burak.

- Byłeś zazdrosny - stwierdziłam kiedy Niall spięty odchodził od sceny
- Niee - rozluźnił się trochę, wiedziałam, że był dlatego się zaśmiałam
- Boże dziewczyno ale masz szczęście - Perrie przytuliła się do mnie
- Wiem, dalej nie moge w to uwierzyć
- Postanowiliśmy, że pójdziemy do rzeki miłości, a i Harry cię szukał
- Ok, wiesz gdzie on jest - El wskazała palcem w lewo

Podeszłam do chłopaka, który rozmawiał z Lou. Pogratulował mi 'występu', a jego głównym powodem pogadanki ze mną była oczywiście Dan. Pytał czy wystarczająco dobrze wygląda, czy nie bedzie nachalny jeśli zamieni się z Liamem (każdy piłkarz płynął ze swoją cheerlederką.) Był taki uroczy.

Po rozmowie ze Styles'em szukałam Niallera, ktory juź stał w kolejce nie odzywając się do mnie. Wsiedliśmy do jednej z łódek wjeżdżając do tunelu.

- O czym rozmawiałaś z nowym ? - odezwał się po chwili lekko zdenerwowany
- O dziewczynie - spojrzałam w jego błękitne oczy - Niall, kim jesteśmy ?
- Nie wiem - odpowiedział kiedy się zastanowił - Kim chciałabyś ?

Parą

- Nie chcę być kolejną zabawką - spuściłam głowę w dół, on się przybliźył spojrzał w moje brązowe tęczówki
- Nie jesteś, zależy mi na tobie - namiętnie go pocałowałam
- Ooooooo .... - usłyszeliśmy gdy wyjechaliśmy z tunelu

Zaczerwieniłam się i szybko wysiadłam. Nadal nie wiedziałam jaka jest ospowiedź na moje pytanie, ale już tak bardzo się tym nie zadręczałam. Zostaliśmy jeszcze na koncercie miejscowego zespołu, caly czas Ni był wtulony we mnie.
Wróciliśmy do hotelu, ja i mój 'przyjaciel' wjechaliśmy jako ostatni przez co mogliśmy się całować w windzie i idąc do naszych pokoi. Już mieliśmy zamiar wejść do mojego pokoju, ale Niall mnie zatrzymał przystawiają ucho do drzwi. Zrobił znak sexu palcami, na co parsknęłam śmiechem. Weszliśmy do pokoju chłopców. Chłopak przygwoździł mnie do ściany i podniósł, owinęlam nogi wokół jego bioder. Przeniósł nas na łóżko, przedtem zrzucając moje buty, jak i jego. Zrzucaliśmy po koleji swoje ubrania, aż zostaliśmy w samej bieliźnie. Oderwał się ode mnie i spojrzał jakby pytał o pozwolenie, zobaczyłam w jego oczach pożądanie. Kiwnęłam głową, a on uśmiechną się jak dziecko, które dostało lizaka. Właśnie miałam stracić swoje dziewictwo.

.....

                                                                                ****

Następnego ranka obudziłam się z okropnym bólem brzucha. Nie potrafiłam usiąść, a co dopiero ćwiczyć, dzisiaj miał być nasz pierwszy trening. Zaraz mnie rozsadzi. Spojrzałam na chłopaka, który tak słodko spał. Wstałam - z ogromnym trudem - ubrałam się w bieliznę i koszulkę Niallera i zaczęłam zbierać nasze ubrania

- Kocham cię - usłyszałam za swoimi plecami, aż mnie zmurowało
- Co ? - podeszłam do niego, rozszerzył nogi, abym mogła stanąć jeszcze bliżej.
- Kocham cię - powtórzył, chwytając mnie za tył ud
- Ja ciebie też - pochyliłam się i go pocałowałam

×××

* chodzi o to, że mieli ustaline zasady tj. Nie można wychodzić z hotelu
Przepraszam, że 2 tygodnie - chyba - nie dodawałam rozdziału, ale była u mnie rodzina, a mamy zasadę, że korzystamy z internetu 1h dziennie. Było to spowodowane brakiem weny i tym, że są wakacje ! 

Bardzo dziękuje wszystkim, którzy czytają. Pod ostatnim rozdziałem wybiło mi 1000 wyświetleń. Bardzo wam jeszcze raz dziękuję.

PS. Przepraszam, że nie napisałam sceny +18, ale nie jestem w tym dobra, ale jeśli będziecie chcieli w następnych rozdziałach mogę spróbować.

Komentujcie, bo to bardzo motywuje !









1 komentarz:

  1. No nie wierze on powiedział że ja kocha Omg quolncxseukhhohf

    OdpowiedzUsuń